blog

"Nie ma łatwej drogi do miejsc, gdzie warto iść"

AA

"Plagiat najwyższą formą uznania"

2011-09-08 20:50:44 | My | autor: Adrian | 5 komentarzy

Niespełna rok temu pisałem, z jaką łatwością wśród nowopowstałych lokalnych firm znajdowaliśmy dowody inspiracji naszą firmową stroną.

Wystarczyło jednak, w przypływie ciekawości, raz użyć copyscape-a (swoją drogą jest to narzędzie godne polecenia), aby przekonać się, że nasza "sława" dotarła dalej niż do sąsiedniego miasta. Mało, że dotarła - przybrała postać bardzo wiernej kopii.

Pierwszy przykład znalazłem w stolicy.

Naszym podstawowym celem jest projektowanie stron, które budują więź z odbiorcą. Zadbamy, aby Twoja strona była atrakcyjna nie tylko dla Ciebie, jako naszego Klienta, ale przede wszystkim dla odbiorców Twoich produktów i usług - Twoich Klientów.

Powyżej początek treści działu naszej oferty poświęconego stronom internetowym, poniżej to, co na swojej stronie na adekwatnej podstronie "napisało" 36.......pl:

Naszym podstawowym celem jest projektowanie stron, które budują więź z odbiorcą. Dbamy, aby Twoja strona była atrakcyjna nie tylko dla Ciebie, jako naszego Klienta, ale przede wszystkim dla odbiorców Twoich produktów i usług - Twoich Klientów.

Dalej jest tylko ciekawiej - tutaj porównawczy zrzut ekranu:

Nasz dział oferty poświęconej stronom www po prawej, po lewej treść ze strony 36......pl

Podobnie z ofertą hostingową. Nasz opis wygląda tak:

Jest wiele firm hostingowych, więc dlaczego miałbyś wybrać właśnie intenSys? Oferujemy profesjonalne usługi hostingowe dla ludzi prowadzących profesjonalny biznes. Zajmujemy się każdym aspektem utrzymania Twojej strony: dbamy o pocztę, bazy danych, kopie zapasowe.

Dysponujemy odpowiednim sprzętem i dostępem do intrastruktury teleinformatycznej, aby zapewnić nieprzerwany dostęp do Twoich danych oraz ich bezpieczeństwo.

Wiele firm udostępnia dyskontowe usługi hostingowe bez wsparcia technicznego, wyposażone w niepraktyczne panele administracyjne. Pracujemy z Klientami, którzy nie są zainteresowani tego rodzaju problemami.

Nie oczekujemy od Ciebie wiedzy technicznej ani znajomości "dziwnych pojęć". Nasz wykwalifikowany zespół z przyjemnością zajmie się konfiguracją i zarządzaniem Twoim kontem hostingowym.

Natomiast to jest treść odpowiedniej podstrony 36........pl:

Oferujemy profesjonalne usługi hostingowe dla ludzi prowadzących profesjonalny biznes. Zajmujemy się każdym aspektem utrzymania Twojej strony: dbamy o pocztę, bazy danych, kopie zapasowe.

Dysponujemy odpowiednim sprzętem i dostępem do infrastruktury teleinformatycznej, aby zapewnić nieprzerwany dostęp do Twoich danych oraz ich bezpieczeństwo.

Nie oczekujemy od Ciebie wiedzy technicznej ani znajomości "dziwnych pojęć". Nasz wykwalifikowany zespół z przyjemnością zajmie się konfiguracją i zarządzaniem Twoim kontem hostingowym.

Zrzut porównawczy:

Porównanie treści opisującej usług hostingu.

Drugi, bardzo podobny przypadek spotkaliśmy nieco bliżej, w Nidzicy. Agencja interaktywna C......... połasiła się na skopiowanie tych samych treści co poprzednik (działu poświęconego stronom www, usługom hostingu, rejestracji domen oraz kilka mniej istotnych fraz).

Dodatkowo zdecydowała się na wierne odwzorowanie naszego formularza kontaktowego i zapytania ofertowego na swojej stronie do tego stopnia, że skopiowali również spore fragmenty arkusza CSS we właściwie niezmienionej formie (tym samym niczym kameleon "naśladując" nasz styl treści).

Zrzuty porównawcze:

Strony internetowe (treść na stronie c.........pl vs intensys.pl)

Oferta hostingowa chilimedia... tego już nie można uznać za

Oferta rejestracji domen i dziwnie podobna tabela, zgadza się nawet szesnastkowe oznaczenie koloru tła.

Formularz zapytania ofertowego i styl kalendarza.

Dlaczego o tym piszę?

Nie uważam, jakoby treści na naszej stronie stanowiły jakieś wysublimowane dzieło sztuki. W końcu niby oferta, jak oferta.

Z drugiej strony - napisaliśmy to sami. Poświęciliśmy czas i włożyliśmy pewien wysiłek. Jakkolwiek fajnie jest być docenionym, znam mimo wszystko przyjemniejsze i bardziej motywujące sposoby na okazanie uznania. :)

Nie wspomnę o fakcie, że w zasadzie to właśnie oferta ma odróżniać poszczególne, obecne na rynku podmioty.

Do tego nie chce mi się wierzyć, żeby ludzie, którzy potrafią przygotować trzymającą jakiś poziom stronę, nie umieli samodzielnie sklecić kilku sensownych zdań.

Uchylając rąbka tajemnicy mogę zdradzić, że od pewnego czasu nosimy się z zamiarem przygotowania nowej strony firmowej, na której niektóre treści ulegną zmianie, a inne aktualizacji. Boję się myśleć, co nas wtedy spotka?! o.O

Tymczasem z tego miejsca pozdrawiam naszych plagiatorów, do których wysłane zostały stosowne "prośby o poprawę". Zobaczymy, jaki będzie efekt!

AKTUALIZACJA (10.09.2011): Otrzymałem odpowiedzi od przedstawicieli obydwu firm. Sporne treści zostały lub w najbliższym czasie zostaną poprawione. Ukłony w stronę właścicieli za profesjonalne i odpowiedzialne zachowanie. Dziękujemy!

5 komentarzy
akrol - 15 Wrzesień 2011, godzina 19:18

Witaj ponownie,

oh Macieju, gdzie widzisz agresję. Wyraziłem tylko świadomość co do Twojej osoby, aby również inni czytający ten blog mogli poznać kontekst wypowiedzi.
W ten sposób chciałbym też uniknąć sytuacji podobnej do tej, która spotkała mnie kilka ładnych lat temu (szczegóły zapewne są Ci znane).

Nie zabraniam też Tobie (ani nikomu innemu) wyrażania tutaj opinii. Nie wiem czemu to zarzucasz, skoro nie usunąłem Twojego komentarza. Natomiast polemika, którą z Tobą prowadzę to chyba normalna, wręcz pożądana rzecz. :)

Zauważ, że poprzedni tekst nie dotyczył plagiatów, a inspiracji - to zasadnicza różnica. Tamten wpis był również w zupełnie innym tonie.

Mylisz się również, co do motywów i celu prowadzenia tego bloga, ale widzę, że nasze zdania w tym temacie są na tyle różne, że raczej się nie zrozumiemy.

Niestety, nie mogę też doszukać się tego "naszego" zapożyczenia, o którym wspominasz. Jeżeli masz zamiar kontynuować ten temat - to jednak wymagałoby bardzo jasnego doprecyzowania. Nadal uważam Twoje słowa za bezpodstawny (z braku konkretnego dowodu) zarzut.

Myślę, że nie mam po co dzwonić, wszak sam rozpocząłeś tą dyskusję. Poniekąd gdybyś chciał poruszyć ten temat w cztery oczy, mogłeś przecież zadzwonić do mnie. :)

Również pozdrawiam z nadzieją, że tym razem zrozumieliśmy się lepiej i na tym chciałbym zakończyć dyskusję.

Maciej - 15 Wrzesień 2011, godzina 15:48

Jeżeli masz ochotę porozmawiać to śmiało dzwoń:

791 113 875

Maciej - 15 Wrzesień 2011, godzina 15:42

Witaj Adrianie Królu. (żebym nie był dłużny - tytułem Twojego wstępu)

Nie widzę podstawy do tego żebyś musiał podawać moje dane, zwłaszcza, że niczego nie ukrywam - jasno opisałem potrzebę prowadzenia takiego bloga. A to, że ktoś skopiował Waszą treść ? To tylko wpłynie na jego wyszukiwanie w wyszukiwarkach, to jedno.

Waszą pracę ma bronić praca i jakość a nie tzw. catchphrases.

Nie mam w sobie zazdrości, jadu czy czegokolwiek innego, odniosłem się tylko do drugiego już artykułu o podkradaniu Wam treści. Ludzie którzy kradną od Was czy też od kogoś innego na ogół robią naprawdę gówniane rzeczy - zatem nawet dobry tekst nie pomoże w sprzedaży takiego g***a.

Wasze zapożyczenia (nie bloki tekstu itd.) to np. forma brief-u.
Myślę, że nie ma potrzeby dalszego tłumaczenia.

Chciałbym zauważyć, że wbudowałeś w blog moduł komentarzy, zatem pozwól ludziom wyrażać własne opinie na temat napisanego artykułu.

Pozdrawiam,
Myślę, że z tego miejsca muszę Tobie życzyć mniej agresji.

akrol - 13 Wrzesień 2011, godzina 13:44

Witam kolegę z firmy Graphicca w Chojnicach. Miło, że czytacie naszego bloga. :)

Niemniej prosiłbym, aby szanowny kolega wskazał dowody na poparcie swoich tez o tym, jakobyśmy zapożyczali cokolwiek od innych firm. Takie insynuacje bez poparcia są niewłaściwe.

Zapewniam, że treść naszej strony była tworzona przez nas, nie kopiowaliśmy żywcem tekstów z innych stron. Pamiętaj, Macieju Ś., że zapożyczenie to nie to samo co wierne skopiowanie bloku treści.

Owszem, pionierami w copywritingu nie jesteśmy i - jak napisałem w powyższym wpisie - nie o to tutaj chodzi, doczytaj do końca. Niemniej takie słowa z ust przedstawiciela firmy uważającej się za naszą konkurencję (jak wieść gminna niesie) są raczej mało poważne. :)

Pozdrawiam i mniej jadu życzę.

Maciej - 13 Wrzesień 2011, godzina 12:57

Zdaję sobie sprawę z korzyści z pisania tego typu bzdur pod SEO, ale to niczego nie wnosi. Jak długo będą istnieć podobne firmy tak długo będzie dochodziło do zapożyczeń. Nie jesteście pionierami w kwestii copywritingu itd. więc myślę, że nie ma sensu pisania bzdur.

Jest również masa zapożyczeń u Was na stronie z innych zdecydowanie interaktywnych agencji o dużo większych rozmiarach.
Nie "jarał" bym się tak faktem zapożyczania.

W końcu nikt nie kradnie Wam prac ... bo to już inna bajka.

blog intensys

Złe doświadczenia

W styczniu ubiegłego roku poruszaliśmy kwestię nieuczciwych praktyk niektórych firm tworzących strony internetowe....

czytaj

klienci

To, co robimy - robimy z pasją. Cenimy współpracę i dobre, partnerskie relacje. Umiemy słuchać i dzielić się naszą wiedzą. Dzięki temu zaufało nam już wielu. Zobacz, co o nas napisali.

referencje

newsletter

Zapisz się do naszego biuletynu, aby otrzymywać dwa razy w miesiącu przydatne informacje nt. skutecznej promocji Twojej firmy w Internecie.

Site map