blog

"Nie ma łatwej drogi do miejsc, gdzie warto iść"

AA

Pozycjonowanie na Błękitnym Oceanie

2010-11-15 09:48:18 | Porady | autor: Adrian | 1 komentarz

W zeszłym miesiącu pisałem o koncepcji biznesowej inspirowanej Strategią Błękitnego Oceanu (autorstwa W. Chan Kim i Renee Mauborgne). Jej ogólnym założeniem jest tworzenie nowych, "niezagospodarowanych" obszarów (nisz?) rynkowych, zamiast angażowania się w wojnę z konkurencją. W skrócie: zamiast walczyć z konkurencją - spraw, by stała się nieistotna!

Błękitny ocean jest metaforą takiego właśnie wolnego od konkurencji rynku oferującego nieskończone możliwości. Jego przeciwieństwem jest czerwony ocean przepełniony agresywną i niszczącą konkurencją.

Okazuje się, że Strategia Błękitnego Oceanu może mieć zastosowanie również w pozycjonowaniu.

Słowa kluczowe Czerwonego Oceanu

To frazy popularne i bardzo konkurencyjne. Łatwo je określić dla praktycznie każdej branży. Gorzej ze zdobyciem satysfakcjonującej pozycji.

Przykład z naszej branży: frazy "strony internetowe", "projektowanie stron internetowych" czy "tworzenie stron internetowych".

Wypozycjonowanie strony dla tego typu ogólnych wyrażeń w każdej branży jest bardzo trudne, czasochłonne i... nieprzyzwoicie kosztowne! Co więcej, w zdecydowanej większości przypadków osiągnięcie nawet całkiem dobrej (ale jednak nie najwyższej) pozycji dla fraz z "czerwonego oceanu" nie przyciągnie porażającej ilości odwiedzających. Wniosek: to całkowicie nieopłacalne!

Słowa kluczowe Błękitnego Oceanu

Zgodnie z podstawą Strategii wyrażenia odpowiadające Błękitnemu Oceanowi powinny odróżniać (lub po prostu - lepiej opisywać) Twój produkt czy usługę od jednolitej konkurencji. Mogą być:

  • bardziej skonkretyzowane geograficznie, np. "strony internetowe chojnice",
  • zawierać dodatkowe określenia, np. "skuteczne strony internetowe" lub "strony internetowe dla firm".

Chodzi o to, aby stworzyć większą liczbę mniej popularnych wyrażeń. Pozycjonowanie strony dla nich jest zdecydowanie prostsze, szybsze i... skuteczniejsze!

Dobrym potwierdzeniem tego wydaje się być zaczerpnięte ze statystyki pojęcie "długiego ogona" (ang. long tail), które świetnie przyjęło się w terminologii związanej z pozycjonowaniem.

Wykorzystanie zjawiska długiego ogona polega na takiej optymalizacji strony, aby znalazła się ona na wysokich pozycjach w wynikach wyszukiwania dla wielu różnych (ale nadal powiązanych tematycznie ze stroną!) słów kluczowych. Ma to przynieść zdecydowanie lepsze rezultaty pod względem ilości odwiedzin, niż pozycjonowanie dla 1-3 bardzo konkurencyjnych i ogólnych fraz.

Ponadto użytkownicy trafiający na stronę z wyrażeń "zoptymalizowanych na długi ogon" są często bardziej zainteresowani i zadowoleni ze znalezionej treści.

Takie powiązanie obydwu teorii wydaje się być dość trafne. Niemniej nadal musimy pamiętać, że to tylko metoda. Kluczem do jej wykorzystania (i przyciągnięcia do strony większej ilości użytkowników i potencjalnych Klientów) niezmiennie pozostaje tworzenie wartościowej  treści.

1 komentarz
skrypty.pro - 15 Listopad 2010, godzina 10:36

również moim zdaniem lepiej być liderem na kilku małych obszarach (czyt. w dokładnie sprecyzowanych słowach kluczowych) niż w środku stawki patrząc na ogólne hasła

Jest to też bardzo istotne dla mniejszych firm, czy np sklepów internetowych reklamujących się np. w Google Adwords, gdzie z zainwestowanych pieniedzy chca mieć zysk (nietylko samo wejscie na portal)

Pozdrawiamy
Ekipa Skrypty.pro
www.skrypty.pro

blog intensys

Złe doświadczenia

W styczniu ubiegłego roku poruszaliśmy kwestię nieuczciwych praktyk niektórych firm tworzących strony internetowe....

czytaj

klienci

To, co robimy - robimy z pasją. Cenimy współpracę i dobre, partnerskie relacje. Umiemy słuchać i dzielić się naszą wiedzą. Dzięki temu zaufało nam już wielu. Zobacz, co o nas napisali.

referencje

newsletter

Zapisz się do naszego biuletynu, aby otrzymywać dwa razy w miesiącu przydatne informacje nt. skutecznej promocji Twojej firmy w Internecie.

Site map