blog

"Nie ma łatwej drogi do miejsc, gdzie warto iść"

AA

Iluzja win-win, czyli jak dbać o Klienta.

2010-11-22 09:57:33 | Po godzinach | autor: Adrian | 1 komentarz

Przypuszczam, że znasz zasadę wygrany-wygrany (ang. win-win) stosowaną nie tylko w negocjacjach, ale zasadniczo we wszystkich działaniach biznesowych (są i tacy, co namawiają do wprowadzania takiej strategii w życiu osobistym).

Od razu uprzedzam - NIE będę przekonywał, że idea win-win jest zła. W założeniu osiąganie korzyści przy jednoczesnym zaspokojeniu potrzeb i celów drugiej strony nie tylko nie jest niczym złym, jest po prostu dobre, słuszne i właściwe.

Niemniej przyznajmy uczciwie - metoda wygrany-wygrany to przede wszystkim sztuka budowania kompromisów, która w praktyce powoduje, że albo ktoś jednak "przegra", albo w drodze wzajemnych ustępstw dojdziemy do akceptowalnego (ale niekoniecznie pożądanego) porozumienia.

Uważam, że win-win to rozwiązanie deficytowe. Dobre, ale nie dość dobre, aby rzeczywiście "wygrywać". Win-win powoduje powstawanie silnych, często negatywnych zależności. "Ja dla Ciebie zrobię coś, a Ty musisz dla mnie zrobić coś innego". Ostatecznie, albo ktoś jest coś (np. ustępstwo, przysługę) winien Tobie, albo Ty komuś.

Równie często win-win przeistaczane jest w swoistą strategię zdobywania zamówień przy pomocy różnych technik manipulacji opisanych wspólną etykietką "dochodzenia do tak".

Znam tylko jedną alternatywę. Nie wiem, czy ma jakąś marketingową nazwę lub mądry opis. Wiem natomiast, że jest znacznie skuteczniejsza, daje więcej satysfakcji i... wymaga pewnej zmiany w sposobie myślenia.

Przedkładaj interes swoich partnerów biznesowych nad własne potrzeby. Dbaj o Twoich klientów, zapewniaj to, czego potrzebują, pamiętaj o nich. Bynajmniej nie oznacza to zaniedbywania swoich potrzeb, czy zaniżania cen. Po prostu zamiast myśleć o obopólnej wygranej - zrób wszystko, co w Twojej mocy, aby wygrał Twój Klient!

Może wydawać się nieprawdopodobne, a nawet szalone, ale działa. Stanowi też świetną "metodę" w każdym rodzaju relacji. Jeżeli skupisz się na potrzebach drugiej strony, zyskasz prawdziwą, nieporównywalną z niczym satysakcję, a Twoje interesy i tak zawsze będą dopilnowane.

1 komentarz
Radek - 22 Listopad 2010, godzina 10:10

"Może wydawać się nieprawdopodobne, a nawet szalone, ale działa." Ja bardzo tego rodzaju szaleństwa lubię i jak najbardziej popieram wpis :)

blog intensys

Złe doświadczenia

W styczniu ubiegłego roku poruszaliśmy kwestię nieuczciwych praktyk niektórych firm tworzących strony internetowe....

czytaj

klienci

To, co robimy - robimy z pasją. Cenimy współpracę i dobre, partnerskie relacje. Umiemy słuchać i dzielić się naszą wiedzą. Dzięki temu zaufało nam już wielu. Zobacz, co o nas napisali.

referencje

newsletter

Zapisz się do naszego biuletynu, aby otrzymywać dwa razy w miesiącu przydatne informacje nt. skutecznej promocji Twojej firmy w Internecie.

Site map