blog

"Nie ma łatwej drogi do miejsc, gdzie warto iść"

AA

Jak właściwie jest z domenami?

2011-03-07 10:56:30 | Porady | autor: Adrian | 2 komentarze

Rejestrując domenę większość z nas myśli, że staje się jej właścicielem lub posiadaczem. Niestety, to nie prawda.

W praktyce domeny nie można kupić. Nie jest przedmiotem ani nawet usługą i nie może stać się niczyją własnością. Między innymi dlatego koszty ponoszone z tytułu "posiadania domeny" księguje się jako "wartość niematerialną i prawną".

Przez rejestrację nazwy domeny nabywamy natomiast prawo do korzystania z niej. Efekt może być mylnie postrzegany jako "własność", ponieważ docelowo możemy przecież zrobić z domeną prawie wszystko. Prawie, ponieważ nie możemy jej... sprzedać. Możemy najwyżej dokonać cesji, czyli przenieść prawo do korzystania z domeny na kogoś innego. Często ta kwestia jest źle formułowana w umowach.

Mamy więc prawo do korzystania z domeny wykupione najczęściej na rok (są wyjątki, np. domeny .co.uk rejestrowane na przynajmniej 2 lata). Później mamy możliwość przedłużenia domeny (czyli naszych praw do korzystania z niej).

Jeżeli nie zrobimy tego w termine, rejestrator zablokuje domenę na określony w regulaminie okres ochronny (kwarantannę). W przypadku domen polskich będzie to 15 dni, domen globalnych 30 dni, domen .eu - 40 dni. W tym czasie możliwe będzie odnowienie praw do domeny przez pierwotnego właściciela. Nie obędzie się jednak bez dodatkowej opłaty za "przedłużenie po terminie", co może kosztować od kilkunastu złotych (dla domen polskich) aż po kwoty kilkuset złotowe dla domen globalnych i europejskich.

Czasem niesumienni Klienci postrzegają takie działania za złośliwość firmy, która rejestruje dla nich domeny. Niestety, w rzeczywistości nie mamy na to żadnego wpływu - podobnie, jak wspomniane wyżej okresy ochronne, stawki za "przedłużenie po terminie" narzucane są odgórnie przez rejestratorów.

Nie pozostaje więc nic innego, jak dbać o swoje interesy i starać się opłacać "przedłużenie" zanim domena wygaśnie. Najczęściej faktury wystawiane są z terminem płatności przynajmniej kilka dni wyprzedzającym faktyczne wygaśnięcie domeny, więc drobny poślizg nie spowoduje problemu. Jednak tygodniowa zwłoka może już być brzemienna w skutkach.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia coraz popularniejszych "przechwytywarek domen", które z chwilą usunięcia nazwy z rejestru po okresie ochronnym automatycznie blokują domenę do rejestracji lub rejestrują domeny w usłudze DNT (teoretycznie w celach testowych) i niejednokrotnie próbują wyłudzić od poprzedniego właściciela znacznie wyższą opłatę za odzyskanie praw do domeny.

W pierwszym przypadku (zablokowanie do rejestracji) domena będzie niedostępna przez 5 dni, w przypadku DNT - 14 dni. W obu przypadkach, jeżeli wykażemy zainteresowanie odzyskaniem domeny jest duże prawdopodobieństwo, że zostanie zarejestrowana na rok, a Klient otrzyma niezbyt atrakcyjną finansowo ofertę.

Wynika z tego, że trik polegający na odczekaniu okresu ochronnego w celu uniknięcia dodatkowej opłaty oraz powtórnej rejestracji domeny może skończyć się jeszcze większym problemem.

Kolejny raz powtórzę. Najlepsze będzie po prostu opłacenie przedłużenia w terminie.

Jeżeli chcesz sprawdzić, w jakim stanie jest Twoja domena - skorzystaj z przygotowanego przez nas narzędzia on-line: whois.intensys.pl.

Tagi: whois domeny
2 komentarze
Wojciech Błaszkowski - 13 Marzec 2011, godzina 11:10

Może dopowiem, o co mi chodzi. Prawdopodobnie mowa tu o .PL i sytuacji, kiedy domena staje się wolna do rejestracji i następuje jej rezerwacja na okres 14 dni. Wówczas tylko jednostka (Partner NASK) która rezerwacji dokonała ma możliwość rejestracji domeny. Jeśli w czasie tych 14 dni domena nie zostanie zarejestrowana, przechodzi w trwający 5 dni stan w którym nie można wykonać REZERWACJI domeny, natomiast może ją ZAREJESTROWAĆ dowolny Partner NASK.

Na podstawie: http://www.dns.pl/stany_domen.pdf

Wojciech Błaszkowski - 12 Marzec 2011, godzina 14:21

Pozwolę sobie dopytać odnośnie stwierdzenia "W pierwszym przypadku (zablokowanie do rejestracji) domena będzie niedostępna przez 5 dni, w przypadku DNT - 14 dni" - które 5 dni i które TLD masz na myśli ?

blog intensys

Złe doświadczenia

W styczniu ubiegłego roku poruszaliśmy kwestię nieuczciwych praktyk niektórych firm tworzących strony internetowe....

czytaj

klienci

To, co robimy - robimy z pasją. Cenimy współpracę i dobre, partnerskie relacje. Umiemy słuchać i dzielić się naszą wiedzą. Dzięki temu zaufało nam już wielu. Zobacz, co o nas napisali.

referencje

newsletter

Zapisz się do naszego biuletynu, aby otrzymywać dwa razy w miesiącu przydatne informacje nt. skutecznej promocji Twojej firmy w Internecie.

Site map